Co tworzy klimat miasta? Architektura? Imprezy?
Międzynarodowa społeczność? Knajpki? Może to coś, co się nazywa
niepowtarzalnością? Znacie takie miasta?
Jak dla mnie klimat ma Berlin, Paryż, Sarajewo. Marzy mi się
sprawdzić czy Nowy Jork, Rio de Janerio, Shanghaj i Sydney też go posiadają czy
tylko moja wyobraźnia mówi, że tak właśnie jest.
Macie swoje ukochane miasta w Polsce? Na mojej top liście w czołówce jest Kraków.
Ma wszystko to, co napisałam wyżej. Byłam w nim z milion
razy (lekko przesadzam, ale tylko po to, żebyście wiedzieli, że snułam się po
nim wielokrotnie) i nie nudzi mi się.
Z Krakowem mam całą masę mega pozytywnych wspomnień z czasów
studenckich. Lubię międzynarodowe tłumy, lubię gwar, tętno w centrum i spokój
poza nim, lubię zabytki, historię i urocze knajpki z pysznym jedzeniem,
malutkie stoliki kawowe wystawione po to, by siedząc przy nich obserwować
miejski ruch, kocham naturalne lody i domowe słodycze.
Szukamy w Krakowie atrakcji dla dzieci, zabieramy tam
naszych gości. Ostatnio Maja bawiła się w przewodnika po Krakowie dla wujka z
Grecji. Wujek poznał główne atuty miasta, a dla dziewczynek wycieczka znów była
frajdą.
Gdzie lubimy zabierać gości?
- Na Zamek Królewski na Wawelu (szczegóły dotyczące tego
niesamowitego obiektu i zwiedzania macie tu:).
Pamiętacie legendę o smoku wawelskim? O tym jak, za czasów
panowania króla Kraka, smoczysko zamieszkało w jaskini pod Wawelem i zażyczyło
sobie co tydzień krowę do zjedzenia? A dzielny szewczyk Dratewka podsunął
smokowi barana wypchanego siarką po połknięciu którego potwór pił, pił, pił wodę z
Wisły tak długo, aż pękł? Dla dzieci jest przygotowana trasa Smocza Jama :) A
na Bulwarach Wiślanych, pod zamkowymi murami, rzeźba smoka ziejącego ogniem :).
Co na to Wasze kilkulatki?
Czy Wasze dzieci wiedzą, że na zamku w Krakowie rządziła
Jadwiga, najmłodsza polska królowa?
Mojej córce oczka się zaświeciły, kiedy jej powiedziałam, że
to była prawdziwa królowa, nie królewna, ani żona króla :). A miała, ta nasza
Jadwiga, tylko 10 lat! – To ona chodziła jeszcze do szkoły? – dopytywała
Majcia.
- Na Rynek Główny! Wokół niego można spędzić cały dzień!
Czego tam nie ma? Nie wiem, ale wiem co jest! Kościół Mariacki, z którego wieży
trębacz gra hejnał (koniecznie opowiedzcie dzieciom legendę o tym, jak to dawno
temu pewien trębacz jako pierwszy zauważył zbliżające się do miasta wojska
tatarskie i swoim hejnałem obudził mieszkańców, którzy mogli zacząć się bronić.
Niestety, wściekli Tatarzy zabili hejnalistę strzałą z łuku. Trębacz stał się
bohaterem, a hejnał jest grany na jego pamiątkę codziennie).
Mnie hejnał kojarzy się z jednym: wakacjami w podstawówce,
kiedy rodzice słuchali Jedynki w Polskim
Radiu. Jak słyszałam emitowany przez radio hejnał wiedziałam, że jest południe
i zaraz będzie obiad :).
Co jeszcze na Rynku jest? Sukiennice, gdzie kupicie
pamiątki, zabytkowe kościoły, kamienice, pomniki, rzeźby, muzea, podziemna
trasa. To na Rynku pojawia się Lajkonik, tu parkują urocze dorożki wożące
turystów, to tutaj muzyk gra na kieliszkach, cyrkowiec żongluje, sportowiec
pokazuje, jak wywija piłką, tu stoją czadowi mimowie, gra muzyka, można karmić
gołębie, kupić bukiet kwiatów. Tu się po prostu dzieje!
- Z Rynku tylko kawałek jest do Bramy Floriańskiej, gdzie na
świeżym powietrzu artyści wystawiają swoje obrazy. Od płyty rynku odchodzą
wąskie, klimatyczne uliczki, po których można się włóczyć i włóczyć.
- Gdyby jakimś cudem mało Wam było jeszcze chodzenia,
polecamy wybrać się na Bulwary Wiślane.
Informacje praktyczne:
- Jeśli macie dzieci dobrze jeżdżące na hulajnogach – do
Krakowa możecie zabierać je śmiało. Miasto jest płaskie.
- My standardowo nie wbijamy się do centrum autem. Z reguły
zostawiamy go na parkingu centrum handlowego Galeria Kazimierz.
- Kraków jest tak opisanym miastem, w necie i w przewodnikach,
że ja, w tym krótkim tekście, nawet się do tego nie przymierzam.
Chcę Wam jedynie w nim wskazać, gdzie fajnie jest się wybrać na
pierwszą, zapoznawczą wycieczkę w tym niesamowitym mieście. Udanego poznawania!
Tekst: Agnieszka Zakrzewska Sztuczka
Foto: Piotr Sztuczka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz